| O NAS |
|
Przygoda z Maine oConami zaczęła się zupełnie nieoczekiwanie, bo w pierwszych minutach narodzin miotu naszego kocurka, to była miłość, zauroczenie i wszystko naraz. Sumiennie uczyliśmy się tej wyjątkowej rasy, żeby móc zrozumieć i zapewnić im godne ludzkie towarzystwo. Nasza mała hodowla to nasz dom rodzinny, wszyscy czujemy się sobie nawzajem potrzebni, staramy się odgadywać ich potrzeby tak, aby wiedziały, że są równoprawnymi członkami, a nie "tylko" zwierzętami. To co dają nam w zamian jest bezcenne, one chyba to wiedzą. Na pewno wyczuwają dobrych ludzi, to znamy z autopsji na własne oczy. Koty mieszkają razem z nami, śpią tam gdzie chcą, razem z nami pracują i bawią się. Zrobimy wszystko, aby nadal pozostać MAŁĄ DOMOWĄ HODOWLĄ, bo tylko wtedy można poświęcić czas tym istotkom, zadbać o nie i dać im dużo miłości tak, aby wyrosły na łagodne, mądre, odważne i dobrze wychowane koty. Od jesieni 2008 roku zamieszkał z nami zupełnie nieoczekiwanie pies wielorasowy o imieniu Bobi - został wyrzucony z auta porą urlopową, widocznie był zabawką na sezon i nagle zabawka zaczęła przeszkadzać, tym sposobem trafił do nas i ku wielkiemu zaskoczeniu nasze futerka dały kolejny dowód na to, jakie są wspaniałe akceptując(z wzajemnością zresztą) psisko, które jest im oddane i uległe, aż za bardzo :) patrz galeria. Kot jak i pies to towarzysze na dobrych kilkanaście lat, a więc bądźmy odpowiedzialni za ich los biorąc je pod swój dach.
CO ROBIĘ JAK NIE GŁASZCZĘ KOTÓW?Oprócz pasji trzeba jeszcze zająć się pracą, rodzinnie jesteśmy restauratorami od 2000 roku. w Gorzowie gdzie jeszcze mieszkamy ,na Bulwarze wschodnim nad Wartą zaprojektowaliśmy i zbudowaliśmy naszą rodzinną restaurację "Marinero" www.restauracja -marinero.pl ,z pasji do podróży i jedzenia . To nasz drugi dom. Pracujemy aktywnie , bo restauracja to ludzie i to Oni tworzą klimat ,a my robimy wszystko żeby czuli się dobrze to znaczy zaspokajamy ich kubki smakowe :))) i dbamy od dobry nastrój . Zapraszam do odwiedzin Jadąc trasą z Gorzowa Wlkp. na Wałcz, kierunek Gdańsk zatrzymaj się na Rynku Staromiejskim w Strzelcach Krajeńskich, prowadzimy od wiosny do jesieni kawiarnię "Cafe Rynek" zatrzymaj się i wstąp na włoską kawę, kolorowe desery lodowe, pizzę z pieca i dużo innych niespodzianek dla podniebienia..... Nasz region otaczają dziesiątki czystych jezior, kwitnie turystyka ,a więc możemy się podzielić naszym bogactwem z z odwiedzającymi nas gośćmi z całej Polski i Europy. A żeby spalić kalorie zapraszamy na spływy kajakowe gdzie tylko chcesz :))) (które organizuje nasz syn ). BARLINECKO-GORZOWSKI PARK KRAJOBRAZOWY to nasze zielone płuca ,to nasz zielony dom.... który odwiedzamy jak często się tylko da, zabierając tam również nasze zwierzaki ... a docelowo realizujemy plan rozwinięcia agroturystki i propagowania aktywnego stylu życia jaki sami uznajemy.
Podwodny świat też nie jest nam obcy (od 10 lat nurkujemy, patenty nurkowe zrobiliśmy w wodach Adriatyku na pięknej wyspie Hvar w Chorwacji, gdzie często wracamy) www.nautica.pl/chorwacja/naszhvar.htm To najlepszy aktywny odpoczynek jaki można sobie wyobrazić !!! A w domu czekająna nas ... koty i harmonia wraca :)))
Morze Czerwone również odkryło nam swoje tajemnice, serwując czasem trochę adrenaliny.
A to nasze wody i lasy .... |

O NAS